Pulwy wiosną przyciągają nie tylko przestrzenią, ale i zmieniającymi się barwami kolejno zakwitających tam ziół i kwiatów.
.JPG) |
cel wycieczki - Pulwy |
|
.JPG) |
pomost na stawie Nadleśnictwa Wyszków |
|
.JPG) |
ścieżka w pobliżu Ochudna |
|
Szeroko rozciągające się, niegdyś podmokłe Pulwy, a teraz łąki - wiosną przyciągają nie tylko przestrzenią, ale i zmieniającymi się barwami kolejno zakwitających tam ziół i kwiatów. Koniecznie trzeba je wtedy odwiedzić, by się o tym przekonać i pozachwycać wdychając ich zapach i chłonąc kolory rozmazujące się gdzieś pod horyzontem w plamy kontrastujące z bielą obłoków lub podkreślane błękitem nieba...
.JPG) |
zasłużony odpoczynek na ukrytej ławeczce w Ochudnie |
|
.JPG) |
kościół pw. św. Teresy w Porządziu |
|
.JPG) |
uczestnicy wycieczki na punkcie widokowym |
|
W ramach realizacji jednego z projektów wybrałem się tam rowerem z kółkiem przyrodniczym z wyszkowskiego Gimnazjum Nr 2. Po starcie spod szkoły dotarliśmy do torów wzdłuż których dojechaliśmy do ul. Sosnowej, a potem ścieżką rowerową, obok szosy na Leszczydół - do
Nadleśnictwa Wyszków. Po zapoznaniu się z tablicami ilustrującymi życie i znaczenie lasu oraz obserwacji żab i ryb z pomostu zbudowanym na leżącym tam stawie ostrożnie wyjechaliśmy na szosę i dotarliśmy nią do Ochudna, gdzie zatrzymaliśmy się przy kurhanie z okresu I wojny światowej leżącym w pobliżu tzw.
„Linii Powstańców”. Przejechaliśmy przez część Ochudna zwaną - Stara Wieś i wkrótce znaleźliśmy się obok
leśnego cmentarzyka również z okresu I wojny światowej położonego w pobliżu Porządzia, do którego też wkrótce dotarliśmy. Za Porządziem – Stara Wieś zatrzymaliśmy się przy
kapliczce poświeconej powstaniom z 1830 i 1863 r. i przez Porządzie – Kolonia, podziwiając resztki dawnej urokliwej architektury dotarliśmy do
zabytkowego drewnianego kościółka pw. Św. Teresy.
.JPG) |
z górki na pazurki |
|
.JPG) |
brniemy przez kwitnące łąki Pulw |
|
.JPG) |
zejście z wysoczyzny w kierunku Pulw |
|
Za kościółkiem zatrzymaliśmy się i pieszo dotarliśmy do punktu widokowego, z którego na wiele kilometrów widoczne są Pulwy.
Widok z krawędzi pradoliny Narwi, na tym razem żółto-pomarańczowe łąki, zachwycał. Część z nas zbiegła, wywracając się, na dół stromą ścieżką... Po powrocie do pozostawionych obok kościoła rowerów pojechaliśmy szosą w kierunku Dalekiego i dotarliśmy do mogiły
„Wiktora” – Romana Składanowskiego z oddziału Kmiołków walczącego z władzą ludową po II wojnie światowej. Po chwili refleksji zagłębiliśmy się w las i zjechaliśmy malowniczą, ale stromą ścieżką na Pulwy. Poruszając się wzdłuż ich krawędzi dotarliśmy do miejsca ogniskowego i na dłużej „zapadliśmy się” w trawach – odpoczywając, paląc ognisko i smażąc kiełbaski, obserwując i fotografując otoczenie...
Powrót rozpoczęliśmy od wdrapania się na kilkunastometrową tzw.
„Krawędź Świata”, za którą znajduje się Dąb Powstańców (pamiątka z okresu Powstania Styczniowego). Po „odsapce”, leśnymi przecinkami, dotarliśmy do torów i bardzo malowniczą ścieżką położoną obok nich wróciliśmy do Wyszkowa... (Jurek Sitek)
.JPG) |
krawędzią lasu i łąk |
|
.JPG) |
przy ognisku |
|
.JPG) |
wspinaczka na "Krawędź Świata" |
|